W ubiegłym tygodniu wykres dzienny wyhamował spadki na poziomie lutowego dołka (59813 USD), co z uwagi na spore wyprzedanie, pozwoliło na lekkie odbicie w górę. W efekcie dziś notowania Bitcoina nawet doszły do 64175 USD. Tyle tylko, że to w żaden sposób nie zmienia układu sił na wykresie. A ten jest niekorzystny dla posiadaczy długich pozycji. Co więcej, nawet ta skala dzisiejszego odbicia świadczy o słabości strony popytowej. Po tak dużym spadku, gdy w niecały miesiąc Bitcoin spadł z 82 tys. do poniżej 60 tys., odbicie zaledwie do 64 tys.  z ważnego średnioterminowego dołka, jakim jest dołek z lutego, bardziej przypomina tzw. odbicie zdechłego kota niż faktyczną korektę. Dlatego utrzymuje się spore prawdopodobieństwo dalszych spadków. Przynajmniej w rejon 48-53 tys., gdzie szeroką strefę wsparcia tworzą trzy dołki z lipca, sierpnia i września 2024 roku.